Zdjęcie skojarzyło mi się z powieściami obyczajowymi, których bohaterki wyjeżdżają, by odpocząć od zgiełku wielkiego miasta wśród malowniczej przyrody. Sama chętnie bym w takim domku lub przed nim posiedziała, by kontemplować scenerię lub by coś poczytać. :)
Zdjęcie skojarzyło mi się z powieściami obyczajowymi, których bohaterki wyjeżdżają, by odpocząć od zgiełku wielkiego miasta wśród malowniczej przyrody. Sama chętnie bym w takim domku lub przed nim posiedziała, by kontemplować scenerię lub by coś poczytać. :)
Wydaje mi się, że to bardzo trafne spostrzeżenie :)