Δ
Smutny ten obraz… Tak spontanicznie się narodziło:
“zawieszona pamięć”
za podwójnymi drutami tyle ciszy tyle bezgłośnego krzyku w zamglonym powietrzu po latach tak samo
przypomina o człowieczeństwie bardziej jego braku wnika do wnętrza niż słowa którym brakuje czasu
przez spuszczoną bezradnie głowę bezruch oczu i łzę która rzadko już swobodnie spływa po policzku
teraz tylko głęboki oddech i przyspieszone kroki by wyjść przez bramę na niezobowiązujące teraz
Dokładnie tak, przerwałam kiedyś zwiedzanie Oświęcimia, bo zbyt wiele było to dla mnie…
Miło mi, że moje zdjęcie skłoniło do napisania mądrego i ciekawego wiersza :)
Smutny ten obraz…
Tak spontanicznie się narodziło:
“zawieszona pamięć”
za podwójnymi drutami tyle ciszy
tyle bezgłośnego krzyku
w zamglonym powietrzu
po latach tak samo
przypomina o człowieczeństwie
bardziej jego braku
wnika do wnętrza niż słowa
którym brakuje czasu
przez spuszczoną bezradnie głowę
bezruch oczu i łzę która rzadko
już swobodnie spływa po policzku
teraz tylko głęboki oddech
i przyspieszone kroki
by wyjść przez bramę
na niezobowiązujące teraz
Dokładnie tak, przerwałam kiedyś zwiedzanie Oświęcimia, bo zbyt wiele było to dla mnie…
Miło mi, że moje zdjęcie skłoniło do napisania mądrego i ciekawego wiersza :)